Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.

July 01 2015

verfolger
20:39
1674 7c36 500
Reposted fromikhakima ikhakima viamooncat mooncat

June 30 2015

verfolger
22:00
Czasem człowiek zmienia zdanie, czasem zdanie zmienia człowieka.
— Wojciech Bartoszewski
Reposted fromtomowa tomowa viamooncat mooncat
verfolger
21:58
6010 3eba 500
Reposted frompasazerka pasazerka viamooncat mooncat

June 25 2015

verfolger
21:24
2418 4d36 500
Reposted frommartynkowa martynkowa viamooncat mooncat

June 12 2015

verfolger
23:11
7426 cd12 500

June 05 2015

18:47
0509 7873

itsmangytime:

homostook:

hungry-for-change:

diedinpompeji:

PLUTO 2015

NASA

I AM SCREAMING OH MY GOODNESS

OH MY GOD DO YOU GUYS UNDERSTAND HOW AMAZING THIS IS
I HAVE BEEN READING ASTRONOMY BOOKS FOR YEARS AND EVERYTIME THERE’S JUST A PIXELLY BLUR FOR PLUTO
NOT ANYMORE. NEVER AGAIN.

If this is real OH MY GOD PLUTO YOU’RE GORGEOUS!

Reposted fromrainstormdragon rainstormdragon
18:40

June 04 2015

22:41
7497 caad 500
Reposted fromerial erial viamooncat mooncat
verfolger
22:41
2668 b0d9
Reposted fromHumorMeSilly HumorMeSilly viamooncat mooncat

May 31 2015

verfolger
22:02

1. Zacznij z wysokiej energii

Zaraz po przebudzeniu przez 10 minut dziękuj za wszystko, co masz. Szczerze, prosto z serca, myśli o tak prostych, ale ważnych sprawach jak rodzina, zdrowie, praca. Bez tego nie wyjdzie z łóżka, bo dopóki nie umie się doceniać swego aktualnego życia, nie ma sensu zabierać się za przyszłość. Pamiętaj: najważniejsze rzeczy w życiu – przyjaźń, miłość, wiara, kreatywność, radość – są za darmo, a często ich nie zauważamy i przez to nie możemy się nimi cieszyć. Doceń je! Musisz zacząć poranek z wysokiej energii, zrób więc rano jakiś głęboki rytuał: wdzięczności, radości, miłości.

2. Reguła Pareto motywacji

Stosując prawo Pareto – 20% rzeczy zabiera 80% czasu. To znaczy, że zajmując się małymi sprawami, tracisz więcej energii niż gdybyś zajmował się dużymi. Małe rzeczy dają małe efekty. Duże rzeczy dają duże efekty. Zrób listę zjadaczy czasu, na jakich tracisz najwięcej energii i ich unikaj. Dzisiaj często tracimy czas na bezproduktywnym przeglądaniu internetu, więc nie otwieraj komputera, dopóki uczciwie nie odpowiesz sobie na pytanie czy naprawdę potrzebujesz to zrobić, czy robisz to z nudy. Jeśli to drugie jest odpowiedzią, nie otwieraj komputera, tylko zastanów się co możesz zrobić produktywnego i dobrego dla siebie, innych, dla świata. I to zrób.

3. Znajdź motywujący problem

Jeśli człowiek nie dostanie nowego wyzwania po osiągnięciu celu, to albo siądzie na laurach, albo się wypali zawodowo. Zrozum, wcale nie chcesz nie mieć problemów – chcesz mieć takie, dzięki którym możesz rosnąć. Bez problemu się nie ruszysz z łóżka. Przy za małym nie urośniesz, przy za dużym się zniechęcisz. Zamiast wierzyć w bajki, że kiedyś problemy się skończą, zaakceptuj, że zawsze jest ich tyle samo i po prostu w miejsce starych pojawiają się nowe. By problem był rozwojowy, musi być twój i aktualny. Nie rozwiązuj problemów za innych, bo to im nie pomoże. Porzuć też rzeczy z przeszłości, jakie jeszcze za sobą ciągniesz i zajmij się tym, co w tym momencie jest dla ciebie ważne.

4. Pozbądź się sabotaży

9 największych demotywatorów to: lęk, określenie złych celów, konflikt wartości, zależność od innych, brak wyzwania, żal, samotność, wypalenie, niejasność co dalej. Przepracuj je, korzystając z efektywnych narzędzi, a dzięki temu przestaniesz tracić energię. „Nicnierobienie” jest o wiele bardziej męczące niż realizowanie własnych planów, a na dłuższą metę trudniej jest uciekać od problemów niż je rozwiązać.

5. Nadaj motywacji kierunek

Nie ma czegoś takiego, jak brak motywacji, bo zawsze jesteś zmotywowany do czegoś, nawet do lenistwa. Niektórym ludziom bardzo się chce nie chcieć! Nie chodzi więc o brak motywacji, ale o umiejętność jej kierowania. Myśl w kategoriach tego, co chcesz i pytaj się systematycznie: Jaki jest mój cel? Co chcę osiągnąć? Jak to działanie, które podejmuję, przybliża mnie do osiągnięcia celu? Tam, gdzie jest twoje skupienie, tam idzie energia.

6. Dobrze motywuj innych

Według badań Mercer’s, najbardziej prestiżowej firmy konsultingowej na świecie, obejmujących 30 000 pracowników w 17 krajach, brak okazywania szacunku, zwracania uwagi na aktualne i rzeczywiste problemy oraz „fałszywa demokracja” (czyli pytanie o zdanie po podjęciu decyzji) najbardziej zabijają motywację. Jeśli sądzisz, że ludzie chcą głównie więcej pieniędzy, to się mylisz – z 13 czynników składających się na motywację, pieniądze są dopiero na szóstym miejscu! Inwestuj więc w umiejętności motywowania innych i upewnij się, że po każdym spotkaniu ciebie, będą w jakimś stopniu lepsi. Nie można dawać innym tego, czego się samemu nie ma, więc dawaj innym nadzieję, siłę, wiarę i mądrość.

7. Motywuj się całym mózgiem

Wyobrażaj sobie, co chcesz osiągnąć, mów do siebie głośno inspirującym głosem, wykonuj fizycznie ruchy związane z tym, do czego chcesz się motywować (np. stań i mów jakbyś miał przed sobą publikę, jeśli chcesz się motywować do występów publicznych), puszczaj poruszającą cię muzykę i jak najmocniej czuj to, do czego się motywujesz. Twój mózg będzie bardziej stymulowany i szybciej osiągniesz efekt. To dlatego dzieci uczą się najszybciej, bo korzystają z ciała, dźwięków, wyobraźni!

8. Nadaj rzeczom wartość

Nawet jeśli robisz coś pozornie nieistotnego, nadaj temu głębszą wartość. Jeśli sprzątasz biurko, to jest to przykład dbania o własne środowisko. Dbanie pokazuje, że jesteś świadomy bycia częścią większej rzeczywistości. Ta świadomość jest przykładem myślenia o innych, które jest podstawą prawdziwego przywództwa i stawania się wzorcem do naśladowania. Gdy to, co robisz, idzie z głębokiej motywacji i jest dla ciebie ważne, stanie w korku może stać się podwaliną kreatywnych pomysłów, które zmieniają twoje życie tak samo, jak wejście do wanny zmieniło życie Archimedesa. Odnajdziesz tym samym swoją przysłowiową „Eurekę”.

9. Używaj organizatorów

Prosty organizator z kalendarzem i listą zadań do wykonania to atrybut każdego dobrego menedżera. Ty też chcesz być dobrym menedżerem własnego życia. Nie wychodź więc do pracy bez zaplanowania kilku konkretnych rzeczy, jakie chcesz tego dnia zrobić. Pamiętaj o uwzględnianiu w nim takich rzeczy, które mogłyby się wydać pewnikami, ale tak naprawdę często o nich zapominamy: randkach z partnerem, spotkaniach z przyjaciółmi, telefonach do rodziny czy czasie dla siebie. To naprawdę podnosi energię, gdy patrzysz w kalendarz a tam 2 godziny dla ciebie. Oddychasz z ulgą i dziękujesz sobie za dobrą organizację!

21:57
2356 ff3e
Reposted fromSAIGONMARKET SAIGONMARKET viamooncat mooncat

May 30 2015

verfolger
18:50
2432 99b3
Reposted fromrzodkiewka rzodkiewka
verfolger
18:49
2586 81b3
Reposted fromrzodkiewka rzodkiewka
verfolger
17:19
6120 211c
LOL'D while reading this
Reposted bygitana gitana

May 29 2015

verfolger
21:03
verfolger
19:28
3102 9d89 500
Reposted byToYouIn2000Years ToYouIn2000Years

May 27 2015

08:19
verfolger
08:12
Reaguj na to, co się naprawdę dzieje, a nie na to, co sobie wyobrażasz.
— Helen Fielding

May 26 2015

verfolger
22:47

Cztery kroki do wolności

[1.]  Pierwszą rzeczą, jaką powinieneś zrobić, to ujawnienie negatywnych uczuć, których istnienia nawet sobie nie uświadamiasz . Wielu ludzi żywi takie nie uświadamiane negatywne uczucia. Wielu jest przygnębionych, nie zdając sobie sprawy z własnego przygnębienia. Dopiero, kiedy zetkną się z radością, uzmysławiają sobie, jak bardzo byli przygnębieni. Nie można walczyć z nowotworem, jeśli nie został wykryty. Nie wytropisz szkodnika na farmie, jeśli nie będziesz wiedział o jego istnieniu. Po pierwsze zatem,  musisz uświadomić sobie samo istnienie owych negatywnych uczuć . Pytasz, jakie to są uczucia? Na przykład jesteś posępny. Posępny i w złym nastroju. Nienawidzisz siebie lub masz poczucie winy. Uważasz, że życie jest bez sensu, czujesz się urażony, nerwowy, spięty.  Wejdź najpierw w kontakt z tymi uczuciami .

[2.]  Po drugie, musisz zaakceptować fakt, że uczucia te istnieją w tobie, a nie na zewnątrz ciebie.  Wydaje się to czymś banalnie oczywistym. Ale czy jest tak na pewno? Wierzcie mi, że nie. Ludzie mają doktoraty z filozofii, są rektorami uniwersytetów, ale często nie są w stanie tego pojąć. W szkołach nie uczono ich, jak żyć; uczono wszystkiego innego, ale nie tego.

Negatywne uczucia istnieją w tobie, nie w otaczającej cię rzeczywistości. Nie trudź się, by ją zmieniać. To przecież szaleństwo! Nie próbuj zmieniać innych. Marnujesz czas i energię. Nie próbuj zmieniać współmałżonka, szefa, przyjaciela, wroga i wszystkich pozostałych. Nie musisz zmieniać niczego. Negatywne uczucia są w tobie. Nikt na świecie nie jest w stanie cię uszczęśliwić. Nic na świecie nie jest w stanie zranić cię lub skaleczyć. Nie ma takiego zdarzenia, takich warunków, sytuacji czy osoby. Nikt ci tego nie powiedział? Mówili wręcz coś odwrotnego. Teraz wiesz, dlaczego tkwisz w tym chaosie. Teraz możesz zrozumieć, dlaczego pogrążony jesteś we śnie. Nigdy ci tego nie powiedziano. Ale jest to przecież samo przez się zrozumiałe.

Przypuśćmy, że deszcz przerwał ci miłą wycieczkę. Kto fakt ten przeżywa negatywnie? Deszcz czy ty? Co jest przyczyną tego negatywnego uczucia? Deszcz czy twoje nastawienia?
Kiedy uderzasz się kolanem w stół, stół ma się dobrze. Zajęty jest realizowaniem tego, do czego został powołany – do bycia stołem. Ból jest w twoim kolanie, nie w stole. Mistycy wciąż próbują nam przekazywać, że rzeczywistość, która nas otacza, jest najzupełniej w porządku. Problemy tkwią nie w tej rzeczywistości, znajdują się one wyłącznie w ludzkich umysłach. Sama rzeczywistość jest pozbawiona problemów. W czym miałby znajdować się problem? Nie ma żadnego problemu. Ty jesteś tym problemem. To ty stworzyłeś problemy. Utożsamiłeś „ja” z „mnie” i to właśnie jest ten problem. Uczucie to jest w tobie, nie w rzeczywistości.

[3.]    Po trzecie, nie identyfikuj się z tym uczuciem.    Nie ma ono nic wspólnego z „ja”. Nie określaj istoty swego „ja” w kategoriach tego uczucia. Nie mów: „Jestem przygnębiony”. Jeśli byś powiedział: „To jest przygnębienie”, byłbyś bliższy prawdy. 

Gdy powiesz: „Depresja jest we mnie”, to postępujesz właściwie tak, jak gdy stwierdzasz: „Posępność jest we mnie”.
Ale niemądrze czynisz, gdy powiadasz: „Jestem posępny”, gdyż definiujesz siebie w kategoriach uczucia. Jest to twoje złudzenie, błąd. Jest w tobie – akurat teraz – przygnębienie, rozgoryczenie, ale zostaw je w spokoju, niech sobie będą. Na pewno miną. Wszystko mija, wszystko. Twoje depresje i wzloty nie mają nic wspólnego z twoim szczęściem. Są punktami na drodze zataczanej przez wahadło twego losu. Jeśli szukasz silnych wrażeń i dreszczu emocji, przygotuj się na depresję. Czy pragniesz zażyć swego narkotyku? Przygotuj się więc, że po jego zażyciu będziesz miał kaca. Ruch wahadła w jedną stronę nieuchronnie pociąga za sobą ruch w przeciwną.
Zjawisko to nie ma nic wspólnego z „ja”, nie ma nic wspólnego ze szczęściem. Odnosi się to do „mnie”.
Psychologowie mówią nam, jak ważne jest poczucie przynależności. Gadanie! Dlaczego miałbyś chcieć przynależeć do kogokolwiek? To już nie ma teraz znaczenia.

Jeden z moich przyjaciół opowiadał mi, że istnieje taki afrykański szczep, w którym kara śmierci polega na ostracyzmie społecznym. Jeśli wyrzucą cię z Nowego Jorku lub z jakiegokolwiek miejsca twego zamieszkania, nie umrzesz. Jak to się dzieje, że ci Afrykanie umierają? Ponieważ uczestniczą w zbiorowej głupocie ludzkości. Sądzą, że nie należąc nigdzie, nie będą w stanie żyć. Podobnie mniema większość ludzi. Są przekonani, że muszą gdzieś należeć. Ale ty nie musisz przynależeć do nikogo ani do niczego, do żadnej grupy. Nie musisz być nawet zakochany. Kto ci wmówił, że musisz być zakochany?

To, czego potrzebujesz, to wolność. To, czego potrzebujesz, to kochać. I taka jest twa natura. A z tego, co mi mówisz, wynika, że chcesz być pożądany. Chcesz być oklaskiwany, atrakcyjny, chcesz, by stadko małych małpek za tobą się uganiało. Marnujesz swoje życie. Obudź się. Nie potrzebujesz tego.Możesz trwać w błogim szczęściu i bez tych atrakcji.

Społeczeństwo nie będzie uszczęśliwione tym, co mówię, ponieważ – jeśli to zrozumiesz i otworzysz oczy – staniesz się dla niego zagrożeniem. Jak to możliwe, by kontrolować osobę taką, jak ty? Nikogo nie potrzebuje, nie boi się krytyki, nie dba o to, co o niej myślą i co o niej mówią. Przecięła te wszystkie sznureczki, za pomocą których nią sterowano. Nie jest już kukiełką. To niesie zagrożenie. Takiej osoby najlepiej się pozbyć. Mówi prawdę. Stała się nieustraszona. Przestała być ludzka. – Właśnie ludzka! Proszę, cóż za paradoks: w końcu przecież stała się istotą ludzką! Wydarła się ze swego zniewolenia, wydobyła się z wiezienia.

Nic nie usprawiedliwia negatywnych uczuć. Nie ma na świecie takiej sytuacji, która usprawiedliwiałaby ich podtrzymywanie. Wszyscy mistycy zdarli sobie gardła, by to nam powiedzieć. Ale nikt ich nie słucha. Uczucia negatywne są w tobie. W Bhagawad-Gicie, świętej księdze hinduizmu, Pan Kriszna mówi do Arjuny: „Rzuć się w wir bitwy, ale serce twe niech trwa wśród kwiecia lotosu, u stóp Pana”. Cudowna sentencja. Aby osiągnąć szczęście, nie musisz robić nic. Mistrz Eckhart powiedział bardzo pięknie: „Boga nie osiąga się w procesie dodawania duszy czegokolwiek, ale przez odejmowanie”. Aby być wolnym niczego nie rób, ale coś odrzucaj. Wówczas będziesz wolny.

[4.]   Po czwarte: Jak zmieniać wszystko? Jak zmieniać siebie?

Musisz wiele rzeczy zrozumieć, a właściwie jedną rzecz, którą można wyrazić na wiele sposobów.

Wyobraźcie sobie pacjenta, który idzie do lekarza i mówi mu, na co cierpi. Doktor odpowiada:

– Rozumiem pańskie symptomy. Wie pan, co zrobię? Zapiszę lekarstwo dla pana sąsiada.

Pacjent odpowiada:

– Dziękuje, bardzo dziękuje. To bardzo poprawi moje samopoczucie.

Idiotyczne to, prawda? Ale właśnie tak czynimy. Osoba pogrążona we śnie sądzi, że poczuje się lepiej, jeśli zmieni się ktoś inny. Cierpisz, bo śpisz, ale myślisz sobie: „Jakże piękne byłoby życie, gdyby ktoś inny się zmienił. Jakże piękne byłoby życie, gdyby zmienił się mój sąsiad, żona, szef”.

Zawsze chcemy, by dla naszego dobrego samopoczucia zmienił się ktoś inny. Ale czy nigdy nie pomyśleliście, co by się stało, gdyby rzeczywiście twój mąż, twoja żona się zmienili? Byłbyś równie bezradny jak przedtem, równie nie przebudzony jak dotąd. Ty jesteś tym, który ma się zmieniać, który musi zażyć lekarstwa. Twierdzisz: „Czuję się dobrze, bo świat jest w porządku.” Błąd! Świat jest w porządku, ponieważ ja czuję się dobrze. Tak twierdzą wszyscy mistycy.

—————————————————————-
Przećwicz to tysiąckrotnie:

a) zidentyfikuj swe negatywne uczucia;
b) zaakceptuj, że są one w tobie, a nie na zewnątrz, w świecie;
c) nie traktuj ich jako integralnej części „ja”, są one bowiem czymś przejściowym;
d) zrozum, że kiedy ty się zmienisz, zmieni się wszystko.

-- A. de Mello „Przebudzenie”

 

verfolger
22:21
Older posts are this way If this message doesn't go away, click anywhere on the page to continue loading posts.
Could not load more posts
Maybe Soup is currently being updated? I'll try again automatically in a few seconds...
Just a second, loading more posts...
You've reached the end.

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl